09.09.2017

10 sklepów z kosmetykami Alba1913 w Warszawie

Dużo pytacie o możliwości powąchania, testowania, dotknięcia. Sklepów z naturalnymi kosmetykami Alba1913 do ciała oraz naszą wegańską linią Face jest coraz więcej. Najwięcej w Warszawie. Latem uruchomiliśmy tu również pierwszy pop-up Alby1913, na Mysiej.

Prezentujemy listę sklepów i salonów, w których dowiecie się więcej o holistycznej pielęgnacji zgodnej z filozofią „Healthy is beautiful”, i w których możecie wypróbować nasze kosmetyki.

PEŁNA OFERTA:
Alba1913 pop-up store – ul. Mysia 3, Dom Handlowy MYSIA3, 2 piętro
perfumeria Mon Credo Vitkac – ul. Bracka 9, Dom Handlowy Vitkac, 4 piętro
concept store Sen Nocy Letniej – ul. Oleandrów 5
perfumeria Mon Credo Stara Papiernia – Konstancin Jeziorna, al. Wojska Polskiego 3

WYBRANE KOSMETYKI:
Manièra nail bar – Mokotowska 39
Paryżanka – Mokotowska 46A
Aelia Duty Free – 4 sklepy wolnocłowe na Lotnisku Chopina

Podzielcie się swoimi wrażeniami z wizyty w powyższych sklepach z kosmetykami Alba1913, oznaczając lokalizację i nasz profil Facebook i Instagram.


_MG_5668
29.08.2017

Local goes global, czyli Alba1913 w USA

Udało nam się wypłynąć na szerokie wody z marką Alba1913, czyli rozpocząć eksport do USA. Weszliśmy w znamiennym dniu 4 lipca na FreePeople.com  przekonaliśmy do siebie nowojorską guru pielęgnacji Jessikę Richards (Shen Beauty) oraz ojca wszystkich concept store’ów z Los Angeles, Rona Robinsona. Rozwijamy również współpracę z siecią prestiżowych drogerii The Cosmetic Market.

Od wielu lat pracowaliśmy nad stworzeniem silnej marki, która mogłaby osiągnąć sukces na rynku międzynarodowym. Chcieliśmy wykorzystać nasze doświadczenie w farmacji, wiedzę o terapeutycznej mocy ziół i jednocześnie zainteresowanie designem. Naturalne wydawało nam się rozwijanie portfolio. Postanowiliśmy stworzyć linię luksusowych kosmetyków z najwyższej jakości surowców, wytwarzanych w farmaceutycznym standardzie, zakorzenionych w tradycji i przedwojennych recepturach mojego dziadka – mówi CEO Lukasz Rychlicki.

Pod koniec roku 2013 w Hongkongu pokazaliśmy światu markę Alba1913 i pierwsze kosmetyki z olejkami eterycznymi. Dzisiaj bogatsi o wiele doświadczeń wchodzimy na rynek amerykański z ofertą udoskonaloną jeszcze na podstawie wniosków z co najmniej ostatnich 4 lat. W przedwojennym portfolio naszej firmy było około 40 produktów. Znaczna część z  tzw. nowości jest inspirowanych właśnie dawnym asortymentem. Ufamy doświadczeniu, nie gonimy za trendami, ale oczywiście z każdym rokiem się rozwijamy.
IMG_0176 IMG_0090 IMG_0193

W Stanach bardzo dobrze przyjęto serię do pielęgnacji twarzy Face, czego najlepszym przykładem jest nasza Metropolitan Skin Guard Mist, czyli nawilżająca i ochronna mgiełka do twarzy.

Najpierw wydawało nam się, że będzie ona stosowana głównie do odświeżenia i nawilżenia skóry oraz ochrony jej przed zanieczyszczeniami. Pierwsze testy pokazały, że nadaje specyficzną promienność cerze, coś co Amerykanie nazywają „Hollywood glow” i do tego utrwala make-up. Portal observer.com jako faworyta wskazał z kolei Galenic Leave-On Mask, czyli rozświetlającą maskę, którą wzorowaliśmy na kremie mojego dziadka. Przed wojną poznańskie elegantki używały kremu „Mata Hari”, który miał również wyrównywać koloryt, stosowało się go na noc, zmywało rano – teraz branża znalazła na to nazwę, właśnie maseczki „leave-on”, ale że receptura jest bardzo tradycyjna, co wciąż podkreślamy to słowem „galenic” – mówi Lukasz Rychlicki.

 

Trzymajcie kciuki, bo w perspektywie mamy kolejne kontrakty, które mamy nadzieję finalizować  jeszcze w tym roku.

 

Materiały prasowe i recenzje z US publikujemy TUTAJ.


IMG_0144
29.07.2017

Winyl Osokins plays Chopin dostępny

Wyjątkowy muzyczny projekt Alba1913, płyta z muzyką Fryderyka Chopina nagrana przez finalistę Konkursu Chopinowskiego, Georgijsa Osokinsa, dostępna w Polsce!
okladka back_700 px_shaokladka front_700 px_shavinyl_700 px
-W Konkursie Chopinowskim od początku mieliśmy swojego faworyta. Cieszymy się, że udało mu się dotrzeć do finału, mimo że nie grał w sposób konkursowy. Jeszcze bardziej cieszymy się, że przyjął nasze zaproszenie i że rozpoczęliśmy wspólną realizację ciekawego projektu – wyjaśnia pomysłodawca, właściciel marki Alba1913 Łukasz Rychlicki. -Tworzymy markę globalną, więc musimy szukać wartości, które mogą być docenione na całym świecie – dodaje.
Charyzmatyczny finalista Konkursu Chopinowskiego, Georgijs Osokins z Łotwy, nagrał studyjny album w Poznaniu. Na płycie znalazł się repertuar wyselekcjonowany przez młodego pianistę z dorobku najsłynniejszego polskiego kompozytora.
Płytę winylową z limitowanej edycji można kupić w naszym butiku przy Mysiej3 w Warszawie oraz online TUTAJ.
Strona A
Nocturne in C-sharp minor, op. posth.
Impromptu in G-flat major, op. 51
Prelude No. 17 in A-flat major, op. 28
Waltz in A-flat major, op. 64 nr 3
Waltz in F major, op. 34 nr 3
Strona B
Waltz in E-flat major, op. 18 „Grande valse brilliante”
Ballade No. 3 in A-flat major, op. 47
A bonus track in the end – Nocturne No. 17 in B major, op. 62 nr 1 (recorded in 2012, February)
 
Partnerzy projektu: Yamaha, Akademia Muzyczna w Poznaniu.


15.07.2017

Zapraszamy na Mysią!

Pop-up store Alba1913 na Mysiej3 jest jedynym butikiem własnym marki w Warszawie. Zapraszamy Was tam 7 dni w tygodniu!

Bardzo chcieliśmy wrócić tu na stałe. Wielu z Was mówiło, że to idealna lokalizacja dla nas. Newsweek napisał tego lata, że Mysia3 to „najmodniejszy adres w stolicy”. Nie chodziło jednak o mody, a klimat. Spokój, namysł i pełną świadomość potrzeb. Gdy Zarządca zaprosił nas do współpracy jako pierwszą markę kosmetyczną, nie mogliśmy odmówić.

Mieliśmy dużo szczęścia, bo skompletowaliśmy wspaniały zespół. Na Mysiej możecie spotkać na co dzień Agnieszkę i Oliwię, które opowiedzą Wam o zdrowej pielęgnacji z Albą1913 i doradzą, jakie kosmetyki będą idealne dla Waszej skóry.

Jesienią zorganizujemy tu również promocję płyty winylowej z muzyką Fryderyka Chopina w wykonaniu finalisty Konkursu Chopinowskiego „Osokins plays Chopin”, którą już dziś możecie kupić w butiku.

Zapraszamy na drugie piętro od poniedziałku do soboty w godz. 10-20, w niedziele w godz. 12-18.


_MG_5584-HDR
19.06.2017

Alba1913 na lotniskach / Aelia Duty Free

IMG_6599IMG_7454

Wylatujecie na urlop lub w delegację? Nasze kosmetyki świetnie sprawdzą się w podróży (mamy też wersje travel size!) oraz jako elegancki prezent z Polski. Szukajcie nas na lotniskach w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. Szczęśliwej podróży!


05.05.2017

Face – wegańska pielęgnacja twarzy

Alba1913 to luksusowe kosmetyki o oryginalnych teksturach, ujmujących zapachach i skutecznym działaniu, wytwarzane według farmaceutycznych standardów, przeznaczone do codziennej pielęgnacji.
1  3 4
W linii Face apteczny konserwatyzm okrasza romantyczna aura. Roztacza ją natura i kultura (ta wysoka i ta miejska). Natura dostarcza bogactwo niezwykłych surowców o zbawiennym wpływie dla ciało i duszę. Rozświetlający, antyoksydacyjny rabarbar; detoksykujący szczaw, odżywcza zielona pietruszka, czy relaksujący różeniec górski łączą moce w holistycznej, wegańskiej pielęgnacji. Z miejskim charakterem nieobciążających nadmiernie skóry preparatów antysmogowych współgra tradycyjny zestaw klasyków gatunku.
Apteczne bursztynowe butelki otula zmysłowy, stonowany design. Opakowania dobrane są tak, by maksymalnie zabezpieczały cenną zawartość, były bezpieczne, przetwarzalne i dawały komfort podczas stosowania.

Kosmetyki Face otrzymały certyfikat wegański od Fundacji Viva! Nie zawierają parabenów, ani perfum. Zostały przetestowane dermatologicznie.

Linię FACE poznasz w naszym sklepie internetowym TUTAJ.

Jeśli chcesz kupić wszystkie kosmetyki FACE w opakowaniach travel size, wybierz Discovery Kit.

 

W zgodzie z wielowiekową tradycją zielarską i prostą filozofią „Zdrowie jest piękne” Alba1913 pielęgnuje sztukę kompozycji unikatowych rodzinnych receptur urzeczywistniających w trzecim pokoleniu pochwałę holistycznej wizji piękna jako harmonii ciała i ducha.

Alba1913 przenosi substancje aktywne znane z nobliwych produktów aptecznych i zielarskich do wyrafinowanych formuł kosmetycznych. Ciekawość, wiedza i doświadczenie kilku pokoleń chemików zainteresowanych leczniczą mocą roślin skutkuje inspirującymi, oryginalnymi odkryciami. Tradycyjnie stosowane ekstrakty roślinne łączą się tu z wysokiej jakości składnikami o niekontrowersyjnym pochodzeniu i dobroczynnym wpływie na organizm ludzki.


28.04.2017

24/7

To co w latach siedemdziesiątych minionego wieku było nowoczesne, dziś uświadamia nam, jak zrewolucjonizowało się zatrudnienie. Varvara Frol projektuje interpretację pracy w technologicznym skansenie. W najnowszym instagramowych dziele „WORK” artystka pyta finalnie o przewrót, po którym człowiek próbuje odnaleźć na nowo swoje miejsce.
Alba1913_05B
-Interesują mnie magiczne przełomy ludzkości, momenty w których przechodzimy do innej organizacji życia – wyjaśnia swoje inspiracje artystka. Mieszkająca od wielu lat w stolicy Polski Rosjanka pokazując „pracę” wprowadza nas w przestrzeń noszącą cechy i biura, i hali przemysłowej, w której próżno szukać ludzi. -To wyposażenie warszawskiego Muzeum Techniki – zdradza Varvara. Czy zatem serwer rządzi światem? On nadaje rzeczom bieg i sadzi zieleń dla niepoznaki?

Podczas gdy do fabryk wprowadzają się automaty, praca przenosi się do naszych domów. Upłynnia się i zagęszcza jednocześnie. -Praktycznie wciąż pracuję, rzeczywiście dużo w domu, nie tylko przed komputerem. Zdarza się, że jeszcze w łóżku coś wyszywam – wyjaśnia Varvara -Czasami moja praca polega np. na chodzeniu po sklepach i wyszukiwaniu kostiumów do filmów czy przedstawień teatralnych albo na przeszukiwaniu internetu, by zdobyć nowe lalki do mojej kolekcji Barbie. To dla mnie też jest praca – dodaje.

Dzięki komputerom pracując, nie zważamy na odległość i elastycznie wkomponowujemy aktywność zawodową w codzienność. – Spróbuj naszym babciom powiedzieć, że zarabiasz na Instagramie – tak sama artystka podkreśla przepaść międzypokoleniową. Rytm pracy wyznacza teraz nie świt i zmrok, ale deadline. -Lubię siedzieć nad naszym Instagramem do rana i zobaczyć wschód słońca, słuchając muzyki przez słuchawki- mówi artystka.

1913 – rok powstania laboratorium kosmetycznego będącego fundamentem obecnej marki Alba1913 w tym kontekście mógłby wydawać się prehistorią. W „Work” widać jednak wyraźnie, że to bezduszne maszyny starzeją się najszybciej. Arkusz kalkulacyjny wciąż zostawia miejsce na szablon z wysuszonych tradycyjnie w książce roślin, a przedwojenny logotyp Alby wkomponowuje się we współczesne opakowania.


01.04.2017

Dziękujemy za spotkanie na Święcie Kwiatów

01_AC_2682 02_AC_2697 03_AC_2719 04_AC_3129 06_AC_3090_ 08_AC_2785 09_AC_2932


27.03.2017

Home.zip

-Mój dom to moje rzeczy – mówi artystka Varvara Frol. W najnowszym wirtualnym obrazie dla Alby1913 tytułowy „Dom” autorka projektuje na szkielecie opakowań kosmetyków. Przez wieka i ściany prześwituje każdego dnia skompresowany świat przepełniony doświadczaniem natury i kultury.

W „Home” drukarskie siatki Alby1913, przejmując funkcjonalność płaskich planów mieszkań, budują kontrastowo wielopoziomowe doświadczenie. Miniaturyzują świat, kreślą kosmiczną perspektywę. Do tak zaprojektowanego domu wchodzi się z namysłem.

-Moi rodzice uwielbiali się przeprowadzać. Zresztą Związek Radziecki przyzwyczaja do tego. Ludzie szukają lepszych warunków do życia, są trochę jak poszukiwacze złota – porównuje artystka. Wychowała się pod Uralem, żyła w Berlinie, czy Mediolanie. Najlepiej czuje się w tkance miejskiej, toteż w „Home” dominują beton i szkło. -Bardzo lubię miasto – przyznaje Varvara. -Od urodzenia mieszkałam w mieście, lubię słyszeć szum miasta, tramwaje za oknem – dodaje. Intryguje ją metropolitalny zgiełk i odczuwanie skali ludzkiej ekspresji. -Kiedy byłam w Hongkongu nie wybrałam widoku na zatokę, tylko na wieżowce. Mogłam godzinami siedzieć przy oknie – mówi. W wirtualnym „Domu” splata wysoką zabudowę światowych metropolii z równiną Republiki Udmurckiej, wnętrzem warszawskiego mieszkania i wszystkimi kolorami nieba.
Home_02 Home_04 Home_01Home_05
Artystka często pakuje walizki. Przeprowadzała się już ponad trzydzieści razy. Wydaje się być to dużym wyzwaniem, gdy ma się nie tylko pokaźny zbiór ubrań, bele tkanin i przyrządy do szycia, ale też np. sporą kolekcję lalek Barbie. – Trening czyni mistrza – żartuje Varvara. Kiedy była nastolatką przeżyła pożar mieszkania, wtedy uciekając z domu, w pośpiechu chwyciła torbę. Dziś w podobnej sytuacji byłby to prawdopodobnie komputer lub telefon.

Od ponad 10 lat Varvara pracuje w Warszawie, właśnie w domu. Przez wiele lat projektowała kostiumy. To zawód, w którym rozbudowa portfolio oznacza też rozbudowę garderoby. -Kiedy szyjesz sam, zdajesz sobie sprawę z tego, ile pracy i czasu to kosztowało. Trudno potem wyrzucić taką rzecz – wyjaśnia. Obecnie artystka projektuje ubrania tylko na własne potrzeby. Zawodowo wybrała technologię. -Gromadzenie plików nie jest tak kłopotliwe jak ubrań. Nie chodzi tylko o miejsce. Pliki łatwiej wyrzucić, nie trzeba ich utylizować – mówi pół żartem, pół serio.

Jej nieszablonowa opowieść o domu jest konsekwentnie łamana instagramowym dziewięcioelementowym podziałem na bardzo regularne części. Z każdym kolejnym elementem artystka ujawnia istnienie światów równoległych, oddzielnych a jednocześnie współzależnych. Taka architektura domu pozwala przedstawione jednego dnia przeżycie po czasie uzupełniać, ale nigdy nie domykać w pełni.


Alba1912_04A
02.03.2017

#Food Varvary Frol na instagramowym profilu Alba1913

Wikłamy Albę1913 w opowieść o jedzeniu. Bo wierzymy, że kosmetyki zaspokajają podstawowe potrzeby największego z organów, czyli skóry. Głodni jesteśmy też wiedzy o tym, jak kultura jedzenia zbliża i oddala się od kultury przez duże K. Varvara Frol, rosyjska artystka na stałe mieszkająca w Warszawie, przygotowała dla Was kolejne – po „Nature” i „Human” – instagramowe dzieło. Tym razem zainspirowane pierwotną potrzebą człowieka.

VFforAlba1913_3_Food

Estetyka „Food” Varvary Frol daleka jest od typowego fotografowania jedzenia na Instagramie.

Nie do końca rozumiem, dlaczego ludzie wrzucają zdjęcia jedzenia w restauracji na Instagram – mówi artystka – Dla mnie jedzenie jest interesujące, ale tylko w o wiele szerszym kontekście, poczynając od XVI wiecznego malarstwa z martwą naturą w roli głównej, przez googie style amerykańskich dinerów, azjatyckie minigotowanie, aż po design opakowań jedzenia dla kosmonautów.

Edward_Hopper_Nighthawks_1942 Pieter_Claesz Roy_Lichtenstein_Kitchen_Stove_1961 Zrzut ekranu 2017-03-02 o 21.05.29

Varvara jest kostiumologiem zaangażowanym obecnie w artystyczne projekty łączące wiele technik. Kilka lat temu przygotowała kolekcję haute couture, gdzie ubrania ozdobiła motywami spożywczymi.

food4 copyBarbie_food

Artystka kolekcjonuje lalki Barbie, których najbliższe otoczenie to nie tylko stroje, ale i miniaturowe jedzenie. Varvara ma też w domu zestaw pełnowymiarowych plastikowych owoców i warzyw. W instagramowym dziele sygnowanym VFforAlba1913 opiera się na motywie podróży amerykańskim dinerem, na poziomie rekwizytów wprowadzając jednak jedynie chleb, wodę i owoce i warzywa w znamiennych torbach na zakupy rodem z Rosji radzieckiej.

-Chleb i woda to symbole z bogatym kulturowym dziedzictwem – wyjaśnia artystka. – Sam chleb jest jedzeniem prostym, ale skomplikowanym w produkcji, która zaczyna się tak naprawdę od zasiania ziarna – dodaje. Fotografie do jednej z wizualizacji dla Alby1913, z chlebem, powstawały kilka dni. -Długo nie mogłam w Warszawie znaleźć ciemnego chleba, który pamietam z mojego dzieciństwa. To tak zwany karawaj, okrągły, duży bochen. – opowiada Varvara.

W Rosji nie wyrzuca się chleba, czerstwe pieczywo kroi się i suszy – powstają wówczas małe sucharki, zjadane jak w innych miejscach na świece chipsy. Być może dlatego artystka obrywała karawaj kawałek po kawałeczku, zabierała bochen na wiele planów, by w końcu zyskać satysfakcjonujące ujęcie z małą poszarpaną nieregularnie kromką. Prowokacyjnie łączy ją z Odżywczym masłem do ciała Alby1913.

Alba1913_03_07+

Być może z powodu kulinarnych gustów artystki w jej twórczości nie ma grubej warstwy lukru.

-Jem mało słodkich rzeczy, bo ich nie lubię. Wolę słone – opowiada Varvara. -Pochodzę z Rosji, gdzie je się dużo tłustych, ciężko strawnych potraw. Numer jeden to pielmienie, Wyglądają jak ravioli. Podaje się je z bulionem, majonezem, a nawet ketchupem.

W dzieciństwie przedsiębiorczy ojciec, który prowadził sklep z towarami z importu, próbował bezskutecznie zachęcać Varvarę i jej brata do jedzenia luksusowych jak na tamte czasy smakołyków.

-Tata chciał, żebym jadła miód, którego nie lubiłam, i czerwony kawior, którego też nie lubiłam. Bo dziecku nie wytłumaczysz, że to jest rarytas, jeśli mu nie smakuje – wspomina. -Tata przekupywał mnie wtedy: musiałam zjeść dwie kanapki z kawiorem, żeby dostać gumę do żucia. Dla gumy „Tom i Jerry” z obrazkową historią w środku byłam w stanie zjeść nawet obrzydliwy wówczas dla mnie kawior. Obecnie w Warszawie zajadam się głównie serkiem wiejskim.

Zdjęcia z prywatnej kolekcji artystki oraz profilu instagramowego Alba1913.


01.03.2017

Fragment recenzji płyty z muzyką Chopina wydawanej przez Albę1913

Jonathan Sutherland jest pierwszym z recenzentów nowej płyty Georgijsa Osokinsa powstającej z inspiracji Alby1913.

– Mieliśmy zaszczyt i przyjemność poznać krytyka jesienią minionego roku podczas jego wizyty w Polsce. Wówczas przekazaliśmy mu pierwsze gotowe już nagranie utworów Fryderyka Chopina, skompletowane przez łotewskiego pianistę do płyty nagranej w Akademii Muzycznej w Poznaniu – mówi Lukasz Rychlicki, CEO.

_dsc6294IMG_2981_prev
Recenzent poświęcił słuchaniu, a potem pisaniu bardzo wiele uwagi i czasu. Efektem tego jest rozbudowana recenzja, której jedynie pierwszy fragment zamieszczamy premierowo poniżej:

There is no scarcity of immensely talented young pianists on today’s concert stages.
Every five years, the International Chopin Competition in particular seems to exponentially increase the supply of outstanding newcomers.
But no matter how impressive these young artists may be, serious cognoscenti of piano music invariably return to the great interpreters of the past. Cortot (b. 1877) Schnabel (b. 1882) Rubinstein (b. 1887) Horowitz (b. 1903) Arrau (b. 1903) Richter (b. 1915) Gilels (b. 1916) Lipatti (b. 1917) and Gould (b. 1932) are all firmly ensconced on the pianistic Parnassus.
Something music critics often ponder is why these greats retain pre-eminence in a genre, which is now arguably far more plentiful in keyboard talent than in times past.
Particularly noticeable is the extent to which staggering technical prowess abounds.
Double octaves seem to get even faster, runs and trills more scintillating and fortissimi shatter decibels. Far too often, metronomic precision prevails over pianistic sensibility.
The common thread shared by the great masters of the past was an impeccable technique, which provided the essential foundation for individual interpretative genius. This was never an epoch of soulless technical wizardry, subsuming the definitive stamp of the pianist’s personality. Many teachers today seem to have forgotten that piano playing is a serious creative art form and not a formularized repetition of Hannon exercises in various guises. How many piano pedagogues follow Rubinstein’s admonition that more than three hours practice a day can make a performance robotic?
As Schnabel once professed “The notes I handle no better than many pianists. But the pauses between the notes – ah, that is where the art resides.”
At the forefront of preserving these immensely important pianistic values of the past is young Latvian pianist and 2015 Chopin Competition finalist, Georgijs Osokins.
He has the intuitive interpretative skills of Rubinstein, the resolute individuality of Horowitz, the rigorous intellect of Gould, with the youthful audacity of Pogorelich. Traditionalists may feel uncomfortable and even challenged by such idiosyncratic musicality – so much the better!

Poznajcie lepiej autora powyższych słów na jego stronie internetowej: www.jonathansutherland.net

Zapisz


02.02.2017

Znak V – certyfikat wegan i wegetarian od Fundacji Viva!

Znakiem V mogą posługiwać się produkty i usługi, które nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego. Żaden końcowy produkt lub jego składniki nie mogą być testowane na zwierzętach. Certyfikację prowadzi polska organizacja non-profit, Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

Certyfikat odnawiany jest co roku, co zabezpiecza wegańskich konsumentów przed niebezpieczeństwem zmiany w składach produktów. – Jedyny cel, jaki nam przyświeca, to troska o ludzi, zwierzęta i środowisko naturalne. Każda firma jest dokładnie sprawdzana, a symbol jest przyznawany tylko na rok. Po tym czasie produkt jest na nowo weryfikowany – informuje Fundacja.
Znak przyznawany jest w Polsce od 2011 roku, gdzie od ponad 15 lat Fundacja walczy o prawa zwierząt. Jej działania cechuje ogromne zaangażowanie, wiedza, oraz fakt, że nie promuje firm dla zysku. Certyfikacja odbywa się nieodpłatnie.

Żaden z produktów Alba1913 ani jego składniki nie były testowane na zwierzętach. Poniżej prezentujemy listę produktów, które pozytywnie przeszły również certyfikację wegańską:

wszystkie siedem produktów nowej linii Alba1913 Face (szczegóły wkrótce)
Body Maintenance no. 2 Rich Body Butter
Aromatherapy no. 4 Vitality Oil
Body Maintenance no. 7 Galenic Body and Intimate Wash
Aromatherapy no. 9 Antistress Oil
Aromatherapy no. 12 Energizing Oil
Hands and Feet no. 14 Refreshing Foot Protection Spray
Body Repair no. 15 Tension Relief Spray
Beauty Ritual no. 16 Energizing Massage Candle
Beauty Ritual no. 17 Oriental Massage Candle
Beauty Ritual no. 18 Sensual Massage Candle
Beauty Ritual no. 19 Calming Massage Candle
Beauty Ritual no. 20 Spiritual Massage Candle

(poniżej tylko przykładowe zdjęcia)

symV.pdf-1A_No_4_nowodkaBM_No_7_nowodkaBR_No_15_nowodkaHF_No_14_nowodka

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


17.01.2017

Haute Couture w Photoshopie

Urodziła się blisko Uralu, gdzie w komunizmie jej mama projektowała ubiory, a tata stworzył rodzinny lookbook polaroidem. Dziś Varvara Frol mieszka w Warszawie, a pracownię krawiecką zamieniła na komputer. Choć wciąż lubi przyszywać koronki do miękkich aksamitów, ostatnio skupia się głównie na pikselach. Uwielbia Instagram. Nie mogłaby żyć bez… kosmetyków.


 

#russiangirl

Jestem z Rosji, urodziłam się blisko Uralu. W Republice Udmurtia i myślę, że jest to bardzo interesujące miejsce w ogóle do… urodzenia się, bo niekoniecznie do życia. Jest to serce przemysłu zbrojeniowego Rosji i produkcji karabinu Kałasznikowa, który mieszkał tam aż do śmierci. Region jest bardzo zamknięty ze względu na przemysł i przez kulturę udmurtską.. mieszankę nauk okultystycznych, religii i nawet czarną magię.

#warsawgirl

Odkąd mieszkam za granicą odsunęłam się od różnych rzeczy związanych z religią, magią, astrologią itd. Przeprowadziłam się w 2005, ukazałam się w Polsce na wakacje i tak zostałam, poszłam do szkoły. Studiowałam w Rosji na uniwersytecie i tutaj wybrałam podobny kierunek – projektowanie ubioru. Dzięki mamie projektantce od dziecka szyłam i zajmowałam się rzeczami artystycznymi.

#wherearewefrom

Urodziłam się w 1984, niedługo przed końcem Związku Radzieckiego, odległość i zamkniętość regionu spowodowała taki vacum, deficyt wszystkiego. Mój tata – przedsiębiorca, zawsze bardzo dobrze sobie radził… Wtedy wszyscy sobie musieli po prostu radzić, a nie robić jakieś tam kariery. Tata dużo wyjeżdżał. Z wyjazdów zagranicznych przywoził nam ubrania. Ale nie można było w tych rzeczach zagranicznych wychodzić na ulicę. Można było zostać okradzionym i nawet zabitym. Więc przebieraliśmy się w te ładne rzeczy, a tata robił zdjęcia, powstał album około 50 polaroidów, taki lookbook.

#wherearewefrom

 

Na Instagramie korzystam z hasztagów #russiangirl i #warsawgirl, bo czuję się i tym i tym. Rosjanką zostanę do końca życia. Mogę zmienić obywatelstwo, ale miejsca urodzenia nie zmienię nigdy. A  #warsawgirl, bo Warszawa jest moim domem.

#art

Dążę do tego, by to, co tworzę, było równie ciekawe w każdej części świata.
Z pewnością korzenie mają wielkie znaczenie. Świadomie lub podświadomie używam elementów historii i kultury regionu, z którego pochodzę. Do projektu używam różnych narzędzi i technik. Wcześniej naszywałam koraliki i bardzo lubię prace ręczne. Robienie gifów jest bardzo podobne: tworzę i przesuwam małe elementy albo wycinam małe kawałeczki, robię taki patchwork, ”Haute Couture” w Photoshopie.

#instaartist

Instagram lubię za skrót myślowy, hasztagi. Często spotykam się z tym, że Internet nie jest odbierany jako pełnowartościowa sztuka. Jeszcze kilka lat temu fashion film był odbierany jako reklamy szamponów. Dzięki otwartym głowam kuratorów dookoła świata gify i filmy mody trafiają do najlepszych muzeów. A świat internetu tworzy równoległą rzeczywistość, w której też są on-line muzea i wystawy, co daje możliwość oglądania tych samych rzeczy w różnych zakątkach świata.

hc

#VFforAlba1913

Nie mogłabym przeżyć bez kosmetyków (śmiech). Inspirują mnie przede wszystkim zapachy, tekstury. Nadają charakter, nastrój, określoną energię. Na Instagramie chciałabym miesiąc po miesiącu pokazywać to, co proste, rzeczy, które nas otaczają: Natura, człowiek, jedzenie itd.

Alba1913_01_03

Najbardziej w pierwszym rozdziale  lubię akwarium. Dla mnie tworzenie kremu, tworzenie czegoś, co dotyka ciała, musi być jakimś poziomem sztuki. Zdecydowałam się stworzyć na zdjęciu przestrzeń muzealną, krem jako eksponat.

#lovingit

#lovingit

Najbardziej lubię stosować sprej do stóp. Bo jest przyjemny. Po prostu uwielbiam go. Nie mogę się doczekać produktów do twarzy.

Wysłuchała: Magdalena Kujawa

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Alba1913_01_11Dec
23.02.2016

Press

Elle, Jan 2016 Viva Moda, winter 2015_MG_4240

Zapisz

Zapisz

Zapisz


uroda_zycia_3_2016.001
23.01.2016

SCAN ME, czyli inteligentne opakowania Alba1913

Kosmetyki Alba1913 mają inteligentne opakowania. Po zeskanowaniu smartphone’em klient uruchamia aplikację z niezliczonymi możliwościami komunikacji. Alba1913 to pierwsza na świecie marka kosmetyczna, która stosuje technologię NFC (Near Field Communication) do znakowania swoich produktów. Branża dopiero odkrywa nowe możliwości, jakie dają tagi zakodowane w ten sposób.


18.12.2015

Osokins nagrywa Chopina z Albą1913

W Konkursie Chopinowskim od początku mieliśmy swojego faworyta. Po zakończeniu rywalizacji zaprosiliśmy go do nagrania płyty studyjnej z utworami fenomenalnego polskiego kompozytora. Najbardziej wyjątkowy finalista, Georgijs Osokins, dobrał już repertuar. W październiku przeprowadziliśmy próbę dźwięku, teraz pora na rejestrację materiału.

 

001 002 004 019

Partnerzy:  Yamaha Music Instruments, Akademia Muzyczna w Poznaniu


08.09.2015

Alba1913 z tytułem Must Have 2015

Kosmetyki Alba1913 otrzymały tytuł „Must Have 2015” przyznawany przez Radę Ekspertów Łódź Design Festival.


13.07.2015

Alba1913 na Design Tokyo

Marka Alba®1913 została zaprezentowana w lipcu Tokio na targach Design Tokyo –  imprezie wystawienniczej skupiającej najlepiej zaprojektowane produkty wysokiej jakości.

IMG_0055 IMG_0010


05.05.2015

Alba1913 na Cosmoprof w Bolonii

- W minionym roku debiutowaliśmy na tej imprezie pod szyldem Polska, czyli w pawilonie narodowym. Teraz zdecydowaliśmy się na promocję marki Alba®1913 nieco inaczej, ale wciąż międzynarodowo, w środowisku nam najbliższym, czyli pawilonie naturalnym – mówi prezes Alby, Łukasz Rychlicki. Targi w Bolonii były ostatnim punktem Branżowego Programu Promocji (2013-2015) dofinansowanego przez UE, w którym uczestniczyła Alba Thyment.


1
11.03.2015

Zapraszamy do Bolonii

Alba w przyszłym tygodniu jedzie na targi Cosmoprof do Bolonii.

Od 20 do 23 marca zapraszamy do Pawilonu Naturalnego (21N) na stoisko E6.

COSMO IT2015 banner